Święta to czas, który bardzo pozytywnie nastraja i wyzwala coraz to nowe pasje – moją bez wątpienia jest ceramika i możliwość jej wykorzystania. Wylepiając jakiekolwiek drobiazgi świąteczne – gwiazdki, aniołki, czy też napisy, o niczym innym nie myślę jak je idealnie oprawić by nadać im wyjątkowego charakteru.

      Ale okazuje się, że moje zamiłowanie do piękna nie kończy się na samej ceramice, nie potrafię również nie zauważyć pięknych materiałów dla których szukam drugiego życia. Robiąc ostatnio “czystki” w szafie szukałam zastosowania dla nieco sfatygowanych lub niemodnych ubrań. I tak, w ten oto sposób stara lniana spódnica, niewykorzystana chusta czy szalik stały się atrakcyjną bazą dla jakże ukochanych przeze mnie wianków.

(Visited 29 times, 1 visits today)